piątek, 31 maja 2013

LUKSFERY

Trudno ustalić czy luksfery wyszły już definitywnie z mody i są passé, czy właśnie powracają do łask stylistów i dekoratorów wnętrz.
Kojarzą się nam głównie z niebieskozielonymi świetlikami na klatkach schodowych z czasów peerelu, stosowano je również na szeroką skalę w budynkach przemysłowych z tego okresu - zarówno w pierwszym, jak i w drugim wypadku z wątpliwym efektem końcowym. Mimo to niektórzy do dzisiaj darzą te szklane bloczki sentymentem i nie wyobrażają sobie zastąpienia ich czymś innym.
Współcześni dekoratorzy wnętrz stanęli więc przed nie lada wyzwaniem. Aby przełamać złe skojarzenia, muszą znaleźć nowe sposoby użycia tych materiałów. Możliwości jest sporo, ponieważ oferta form, kolorów i struktur powierzchniowych luksferów jest bardzo bogata. Ale to nie wystarczy. Kluczem do sukcesu może być tylko i wyłącznie dobry, oryginalny pomysł na wykorzystanie ich we wnętrzu. Trzeba pilnować się, aby nie zboczyć w kierunku banalnych rozwiązań, które budzą owe złe skojarzenia.
Trudno ustalić czy luksfery wyszły już definitywnie z mody i są passé, czy właśnie powracają do łask stylistów i dekoratorów wnętrz.
Kojarzą się nam głównie z niebieskozielonymi świetlikami na klatkach schodowych z czasów peerelu, stosowano je również na szeroką skalę w budynkach przemysłowych z tego okresu - zarówno w pierwszym, jak i w drugim wypadku z wątpliwym efektem końcowym. Mimo to niektórzy do dzisiaj darzą te szklane bloczki sentymentem i nie wyobrażają sobie zastąpienia ich czymś innym.
Współcześni dekoratorzy wnętrz stanęli więc przed nie lada wyzwaniem. Aby przełamać złe skojarzenia, muszą znaleźć nowe sposoby użycia tych materiałów. Możliwości jest sporo, ponieważ oferta form, kolorów i struktur powierzchniowych luksferów jest bardzo bogata. Ale to nie wystarczy. Kluczem do sukcesu może być tylko i wyłącznie dobry, oryginalny pomysł na wykorzystanie ich we wnętrzu. Trzeba pilnować się, aby nie zboczyć w kierunku banalnych rozwiązań, które budzą owe złe skojarzenia.
Luksfery kojarzą się głównie z niebieskozielonymi świetlikami na klatkach schodowych, stosowano je też na szeroką skalę w budynkach przemysłowych w czasach PRL - zarówno w pierwszym, jak i w drugim wypadku z wątpliwym efektem końcowym. Co tu dużo mówić - były wówczas bardzo popularne i trochę ich nadużywano. Wkrótce stały się szczytem obciachu aż na dobre poszły w zapomnienie. Współcześni projektanci wnętrz stanęli więc przed nie lada wyzwaniem - jak przełamać złe skojarzenia?

Możliwości jest sporo, ponieważ oferta form, kolorów i struktur powierzchniowych luksferów jest bardzo bogata. Trzeba "tylko" wyczuć gdzie leży granica między dobrym smakiem a przesadą. Użyte z umiarem i wyczuciem dają ogromne możliwości aranżacyjne. Można budować z nich całe ścianki albo stosować do urozmaicenia wystroju lub doświetlenia ciemnych pomieszczeń. Poza tym są doskonałymi izolatorami akustycznymi i termicznymi. Warto przyjrzeć się im bliżej i być może przekonać na nowo? ;)


Trudno ustalić czy luksfery wyszły już definitywnie z mody i są passé, czy właśnie powracają do łask stylistów i dekoratorów wnętrz.
Kojarzą się nam głównie z niebieskozielonymi świetlikami na klatkach schodowych z czasów peerelu, stosowano je również na szeroką skalę w budynkach przemysłowych z tego okresu - zarówno w pierwszym, jak i w drugim wypadku z wątpliwym efektem końcowym. Mimo to niektórzy do dzisiaj darzą te szklane bloczki sentymentem i nie wyobrażają sobie zastąpienia ich czymś innym.
Współcześni dekoratorzy wnętrz stanęli więc przed nie lada wyzwaniem. Aby przełamać złe skojarzenia, muszą znaleźć nowe sposoby użycia tych materiałów. Możliwości jest sporo, ponieważ oferta form, kolorów i struktur powierzchniowych luksferów jest bardzo bogata. Ale to nie wystarczy. Kluczem do sukcesu może być tylko i wyłącznie dobry, oryginalny pomysł na wykorzystanie ich we wnętrzu. Trzeba pilnować się, aby nie zboczyć w kierunku banalnych rozwiązań, które budzą owe złe skojarzenia.
http://www.e-mieszkanie.pl
muratordom.pl

http://muratordom.pl
www.home-u.pl


PUSTAKI SZKLANE  A   LUKSFERY

Dawniej mówiło się luksfery, dziś - pustaki szklane, bloczki lub "cegły" ze szkła. Określenie pustaki szklane i luksfery często stosowane jest zamiennie, chociaż nie jest to dokładnie to samo. Materiały te zasadniczo różnią się od siebie. Luksfery są jednolitymi, pełnymi bryłami szkła, natomiast pustaki szklane mają wewnątrz powietrze, ponieważ są zgrzewane z dwóch wytłoczonych części, przez co są lżejsze i praktyczniejsze w użyciu. Można zatem powiedzieć, że współczesne pustaki ze szkła są zmodyfikowaną wersją starych luksferów.
Luksfery są jednolitymi, pełnymi bryłami szkła, natomiast pustaki szklane mają wewnątrz powietrze, ponieważ są zgrzewane z dwóch wytłoczonych części, przez co są lżejsze i praktyczniejsze w użyciu. Można zatem powiedzieć, że współczesne pustaki ze szkła są zmodyfikowaną wersją starych luksferów.
Luksfery są jednolitymi, pełnymi bryłami szkła, natomiast pustaki szklane mają wewnątrz powietrze, ponieważ są zgrzewane z dwóch wytłoczonych części, przez co są lżejsze i praktyczniejsze w użyciu. Można zatem powiedzieć, że współczesne pustaki ze szkła są zmodyfikowaną wersją starych luksferów.
Luksfery są jednolitymi, pełnymi bryłami szkła, natomiast pustaki szklane mają wewnątrz powietrze, ponieważ są zgrzewane z dwóch wytłoczonych części, przez co są lżejsze i praktyczniejsze w użyciu. Można zatem powiedzieć, że współczesne pustaki ze szkła są zmodyfikowaną wersją starych luksferów.


http://kobieta.onet.pl
www.e-sciany.pl

ZALETY I WADY

Zalety:
  • Przede wszystkim doświetlają ciemne wnętrza (producenci deklarują, że przepuszczalność światła dziennego waha się od 70 do 80% - dla pustaków ze szkła przezroczystego, oraz od 50 do 70% - dla tych ze szkła barwionego). 
  • Ich grube szkło jest odporne na mocne uderzenia. 
  • Dodatkowo wzmacnia je mocna konstrukcja zbrojeniowa, przez co stanowią barierę dla włamywaczy (w sprzedaży są już nawet pustaki kuloodporne).
  • Duża odporność na działanie wilgoci i wody. Niektóre są odporne na ogień i mróz. 
  • Dobrze izolują akustycznie i termicznie.
  • Można je montować jako proste ściany oraz po łuku.

Wady:
  • Wymóg ostrożnego transportu i załadunku oraz konieczność precyzyjnego wykończenia podczas montażu, głównie ze względów estetycznych, ponieważ nierówne spoiny mogą zepsuć cały efekt końcowy.

http://kobieta.onet.pl

http://kobieta.onet.pl

http://kobieta.onet.pl


WZORNICTWO

Zarówno pustaki szklane, jak i luksfery zbudowane są ze szkła bezbarwnego, całkowicie przezroczystego lub matowego. Są też kolorowe – barwione w masie lub też powierzchniowo. Kolory kształtek są ciepłe, zazwyczaj pastelowe. Pustaki – błyszczące bądź matowe – mają bogatą gamę wzorów i faktur. Wzory są mniej lub bardziej regularne, wytłaczane na powierzchni lub wtopione w szkło, wyraziste lub stonowane. Tworzą różnego rodzaju figury geometryczne, są również pustaki stylizowane na antyczne.


http://kobieta.onet.pl

http://www.e-mieszkanie.pl

http://www.e-mieszkanie.pl


KSZTAŁTY
Najczęściej spotykane szklane cegiełki to prostopadłościany. Dostępne są także kształtki prostokątne, trójkątne, a nawet okrągłe, ale te stosuje się przeważnie jako posadzkowe, często z odciśniętym wzorem stanowiącym ochronę antypoślizgową. Można też kupić pustaki narożnikowe oraz wentylacyjne. Są pustaki, którymi można wyłożyć podłogę, a nawet przejście nad pomieszczeniem wymagającym doświetlenia z góry. 


www.grupapsb.com.pl

WYMIARY

Powierzchnia luksferów i pustaków ze szkła może być zupełnie gładka lub wzorzysta (woda, fala, chmurka, kratka, diament, krople deszczu, marmur, prążki, tęcza itp.). Kształt powierzchni czołowej to zazwyczaj kwadralit - dla kwadratu, oraz rotalit - dla koła. Najpopularniejsze wymiary luksferów to: 19 cm x 19 cm x 8 cm, lub 24 cm x 24 cm x 8 cm. W ofercie są też bardzo duże elementy - 30 cm x 30 cm x 8 cm, oraz pustaki połówkowe 19 cm x 9 cm x 8 cm, lub narożne (o szerokości boków 19 i 8 cm). Ceny są uzależnione od rozmiarów, kształtów i kolorów.


przegrodyb2b.pl

Najpopularniejsze kolory to: pastelowe, bursztynowe, miodowe itp. Jeśli chodzi o rodzaj barwienia to wyróżniamy: bezbarwne, barwione w masie, oraz barwione powierzchniowo. Szkło, jakiego używa się do ich wyrobu, bywa matowe lub przezroczyste, gładkie albo zdobione (na przykład w fale, prążki, bąbelki).

www.grupapsb.com.pl

ZASTOSOWANIE

Stosuje się je z powodzeniem na zewnątrz jak i we wnętrzu budynku.
  1. Przede wszystkim służą jako element dekoracyjny do elewacji i fasad zewnętrznych (dobrze komponują się z drewnem naturalnym). 
  2. Często zastępują okna, przez co doświetlają ciemne wnętrza (aktualnie na rynku dostępne są gotowe okna z pustaków szklanych, które są dużo łatwiejsze w montażu). 
  3. Wykorzystuje się je jako obudowę do drzwi zewnętrznych domu lub w celu doświetlenia wiatrołapu czy przedpokoju. 
  4. Mogą również doświetlić garaże lub inne dobudówki domu. 
  5. W ciemnych pomieszczeniach używane są jako elementy stropu.
  6. We wnętrzu buduje się z nich ścianki działowe, które mają za zadanie rozjaśnić ciemne pomieszczenia o różnej funkcji i przeznaczeniu, np.:
  • w przedpokojach (w blokach często są małe, ciemne i nieustawne),
  • w łazienkach - jako obudowy do kabin prysznicowych lub elementy dekoracyjne ścian,
  • w holach, które często łączą część wejściową domu z częścią reprezentacyjną np. salonem,
  •  w aneksach kuchennych - jako ściany działowe odgradzające kuchnię od jadalni,
  • na balkonach i tarasach - jako parawan przed oczami sąsiadów, itp.


http://www.e-mieszkanie.pl

http://www.domowladni.pl

Ściana działowa z rzędem białych luksferów wygląda dobrze i doskonale odgradza przestrzeń. 
Kilka pustaków ułożonych w ciekawy wzór świetnie ożywiło ścianę nad wanną.

http://www.domowladni.pl
archiwumallegro.pl

http://www.domowladni.pl

http://www.domowladni.pl

http://www.domowladni.pl


http://www.domowladni.pl
www.zadomowieni.pl

Jednym z najważniejszych zastosowań luksferów jest doświetlanie pozbawionych okien wnętrz światłem pośrednim przenikającym przez szklaną ścianę z sąsiedniego jasnego pomieszczenia.


http://www.domowladni.pl

4 komentarze:

Anicja pisze...

Jestem zdania, że luksfery powinny zostać tam, gdzie ich miejsce: w latach 90 ubiegłego wieku :)

Jarosław Kądziołka pisze...

Ja za to luksfery czy tam 'pustaki szklane' lubię ;) Uważam, że odpowiednio wykorzystane mogą nadać niektórym wnętrzom ciekawy efekt. A wpis bardzo mi się podoba. Pozdrawiam :) :) :)

inspire pisze...

Podoba mi się, jak wyczerpująco podchodzisz do tematów:)Będę dalej podglądać

Lena. pisze...

Moja przyjaciółka projektantka poleciła mi luksfery przy urządzaniu łazienki (kupiłam je na http://nomos.com.pl/ ) Był to naprawdę świetny wybór! Łazienka wygląda nowocześnie i jest bardzo ładnie oświetlona :)